02.04
2019Spotkanie z Magdaleną Witkiewicz
W Prima aprilis naszą bibliotekę odwiedziła bestsellerowa pisarka Magdalena Witkiewicz. Autorka w przezabawny sposób opowiadała o historii powstawania swoich książek. Pierwszą zatytułowaną „Milaczek” napisała będąc na urlopie macierzyńskim. Pierwszymi trzema rozdziałami tej powieści zainteresowało się kilka wydawnictw, a Pani Magdalena nie wierząc w swoje szczęście poszła do wróżki, by upewnić się co do słuszności decyzji zostania pisarką. Ta powiedziała jej, że książki nie skończy i nie wyda. Autorka jest osobą upartą w dążeniu do celu i dlatego stwierdziła, że wróżka miała zły dzień i powiedziała sobie ”Ja ci babo jeszcze pokażę”. I pokazała, bowiem każda kolejna powieść autorki odniosła ogromny sukces wydawniczy.
Pierwszą recenzentką powieści Witkiewicz jest mama autorki, która dzieli jej książki na literaturę jęczącą („Opowieść niewiernej”) i normalną.
Na początku swojej kariery pisarka tworzyła głównie dzieła wesołe, ale koniecznie chciała napisać romans, dlatego jej późniejsze powieści zawierają wątki miłosne. Z ogromnym trudem i wstydem pisała natomiast erotyki „Szkoła żon” i „Pensjonat marzeń”, do napisania których namówiło ją wydawnictwo. W zamierzeniu ma jeszcze thriller i podczas spotkania „odgrażała się” czytelnikom, że go na pewno napisze. Autorka bardzo zżywa się z bohaterami swoich książek, dlatego po skończeniu każdej powieści tęskni za stworzonymi w niej postaciami jak za gośćmi, którzy byli i nagle wyjechali.
Na spotkaniu, oprócz wywołujących salwy śmiechu wesołych opowieści, nie zabrakło też chwil poważnych, kiedy to pani Magdalena opowiadała o swojej nowej powieści ściśle związanej z historią jej dziadka oraz o potrzebie szczęśliwych zakończeń. Pisarka twierdzi, że książka powinna nieść nadzieję, że człowiek może poradzić sobie z nawet najbardziej traumatycznym doświadczeniem życiowym. Mówiła też o kocie koleżanki Marzeny, który jej nie lubi, by w obrazowy sposób opisać jak poradziła sobie z hejtem.
Dwie godziny spotkania upłynęły w zawrotnym tempie, a każdy z obecnych czytelników otrzymał wpis autorki do swojej ulubionej książki oraz mógł zapozować do pamiątkowego zdjęcia.















